O mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Wiek kobiety nic nie znaczy, można olśnić w wieku dwudziestu lat, być czarującą po czterdziestce i mieć nieodparty wdzięk przez resztę życia" - Coco Chanel

piątek, 8 października 2010

Co można jesienią w gabinecie kosmetycznym

Jesień nastraja nas często melancholijnie, po pierwsze z powodu braku słońca i dżdżystej pogody, a po drugie z powodu krótkiego dnia. Chętnie wtedy spędziłybyśmy czas w domu pod kocem. Tymczasem jest to dobry czas na regenerację naszej cery po letnich eskapadach. Wysuszona, z przebarwieniami, szorstka potrzebuje głębszego złuszczenia i odżywienia.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Chore stawy z powodu opalania?

Dużo się pisze o wolnych rodnikach, ale mało kto rozumie o co w tym wszystkim chodzi.
Niektórzy nawet uważają, że im mniej wiem tym lepiej :) Metoda strusia zawsze była popularna. I nie chodzi tu wcale by zrozumieć reakcje biochemiczne jakie zachodzą w naszym organizmie, ale żeby mieć świadomość pewnych zjawisk i nie narażać się na możliwe w związku z nimi zagrożenia.

niedziela, 25 lipca 2010

Grzybica latem

Uważaj na … grzybki
Grzybica stóp i paznokci to temat tabu. Lato niestety sprzyja zwiększonym infekcjom. Jeśli „zlapałaś” grzyba nie stresuj się, że nie zadbałas odpowiednio o higienę. To choroba zakaźna, którą niestety dość łarwo można się zarazić.

sobota, 10 lipca 2010

Peeling latem tak czy nie?

Pojawia się wiele sprzecznych opinii, które raz mówią, żeby peelingować skóre, innym razem, żeby ich unikać.

środa, 7 lipca 2010

kochaj swoje ciało

Nie żartuję. Warto kochać swoje ciało i dawać mu duuużo przyjemności, a ono odwdzięczy ci się swoim pięknym wyglądem.

wtorek, 22 czerwca 2010

Moda na lunchowe zabiegi

W czasach, gdy coraz mniej mamy czasu dla rodziny, kobiety częściej na swoje potrzeby upiększania wykorzystują tzw. przerwy lunchowe. Można w tym czasie zrobić sobie szybki zabieg i pozwolić na co prawda krótki, ale relaks.
Co w czasie przerwy można zrobić na szybko w gabinecie?

niedziela, 13 czerwca 2010

dawno nie pisałam

Jakoś tak się zeszło z tym pisaniem. I nie dlatego, że nie ma o czym, ale jakoś tak...
I ostatnio bach!!! Zadzwonił do mnie gośc i mówi: